Wizualizacja Sielanka II A

Wizualizacja Sielanka II A

środa, 8 sierpnia 2012

Pieńki

Przyszedł czas, aby rozprawić się z pieńkami, które są pozostałościami, po ściętych drzewach. Są w miejscach, gdzie będzie wjazd na działkę, zatem trzeba się ich pozbyć. Nie wyobrażaliśmy sobie jednak odkopywania korzeni, wyrywania itd. Zakupiliśmy środek do rozkładania takich pni. BIOEKOL:biologiczny preparat do kompostowania, rozkładu pniaków i korzeni ściętych drzew. Zawiera żywy organizm (żylak olbrzymi) w takiej samej postaci w jakiej występuje w naturze.

Wytwarza enzymy rozkładające jedynie tkankę martwą. Jest organizmem saprotroficznym, bezpiecznym dla środowiska.

Na forum ten środek jest bardzo chwalony - mamy nadzieję, że my również będziemy zadowoleni z końcowego efektu.






Fotorelacja z tego zabiegu :)

Piotrek zaczyna robić otwory piłą elektryczną

Po kilku minutach mamy piękną kratkę


Wlewamy zawiesinę: Bioekol + woda

Po przykryciu trocinami powstał piękny grzybek :)

Pniaki rozkładają się od 6 miesięcy do 2 lat - pozostaje nam zatem czekać :)





wtorek, 31 lipca 2012

Gość na budowie

W niedzielę, 29 lipca, Piotrek zauważył, że na naszej działce pojawił się bardzo miły gość - JEŻ :) Niestety, wpadł do dziury wykopanej przez nas. Było tam dość stromo, zatem pewnie sam nie dałby rady wyjść. Rozpoczęliśmy więc Akcje Ratowania Jeża :) Wszystko przebiegło pomyślnie, jeż uratowany! Gdy się uspokoił...dał nogę i schował się w żywopłot. Zdążyłam jednak zrobić mu kilka fotek:


Byłoby miło, gdyby odwiedził nas ponownie :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Mury pną się do góry!

Mury rosną a wraz z nimi rośnie nasza radość i uśmiech na twarzy :) Niesamowite uczucie patrzeć jak rośnie Twój dom - polecam każdemu :) Mimo stresu, nieprzespanych nocy, związanych z podejmowaniem decyzji, które będą skutkowały przez najbliższe....50 lat to jest to ogromne szczęście móc uczestniczyć w powstawaniu własnego domu! Będzie on naszą oazą, naszym miejscem na Ziemi.
Z niecierpliwością czekamy na każdy piątek, aby wsiąść w samochód, przejechać 90 km, aby w sobotę od rana pracować na działce ale również odpocząć - taki paradoks! Na budowie naprawdę można odpocząć, nawet jeżdżąc z taczkami :) A to dlatego, że mamy tam ciszę, spokój, poczucie wolności i oderwania się od całego chaosu i pędu. I również dlatego, że wszystko co tam robimy to... takie nasze...dla nas po prostu i według własnego pomysłu (a także trafnych sugestii rodziców :)).

Budowa domu to ogromna motywacja do działań!
Budowa domu powoduje, że myśląc o przyszłości czuje spokój i wielką radość - uśmiech sam pojawia się na twarzy :)

Może to co napisałam wyżej przekona kogoś, kto jeszcze się waha, aby zacząć budowę własnego domu- NAPRAWDĘ WARTO!

Poniżej aktualne zdjęcia z budowy

Dom od strony tarasu

Widok z garażu na dom

Po deszczach w pokojach zrobiły nam się mini baseny :)

Zaczęliśmy już odkurzać w domu ;)