Wizualizacja Sielanka II A

Wizualizacja Sielanka II A

sobota, 26 listopada 2016

Posadzki, czyli równo pod nagami :)

Kochani, w naszej Sielance mamy posadzki! :)

Zniknęły z oczu wszystkie rurki, peszle, wszelkie nierówności - w końcu jest równo i gładko, pięknie.

Posadzki mamy nie od dziś, ale od 8 września. Niestety, brak czasu powoduje takie opóźnienia na blogu.

Wylewka w całym domu jest grubości 7-8 cm. Musieliśmy zastosować taką grubość aby otrzymać prawidłowy poziom. Wcześniej zakładaliśmy, że na podłodze będziemy mieć deski (grubość 25mm) bez podłogówki. W trakcie budowy, już po wylaniu chudego betonu, stwierdziliśmy, że ogrzewanie podłogowe może być korzystne i wygodne. W związku z tym "okład" podłogi zmienił się z desek na płytki (grubość max. 15mm z klejem). Tę właśnie różnicę musieliśmy nadrobić najpierw styropianem przy ocieplaniu a później nieco gruszą wylewką.
Nadmienię tylko, że minimalna grubość wylewki na ogrzewaniu podłogowym to 65mm.

Do wykonania ok. 150m2 wylewki (dom 120 + 30 garaż i kotłownia) zużyliśmy:

  1. 20 ton żwiru frakcji 0,4mm (zamówione 25ton ale zostało)
  2. 2 palety (2x 1400kg) cementu LaFarche zielony.
  3. Plastyfikator 2 butle
  4. Włókna jako zbrojenie
  5. Taśma dylatacyjna 2x5mm aby w pomieszczeniach z ogrzewaniem podłogowym uzyskać grubość 10 mm (nie wiem dokładnie ile zostało zużyte, pewnie dużo)

Po wylaniu posadzek rolety od strony nasłonecznionej, za radą Panów posadzkarzy, musieliśmy zamknąć. Polewanie wodą rozpoczęliśmy już następnego dnia. Polewaliśmy 2 razy dziennie przez kilka pierwszych dni, później raz dziennie. Łącznie polewaliśmy około 9-10 dni.

Poniżej foty z prac nad posadzkami:














środa, 12 października 2016

Post techniczny - Izolacja podłogi na gruncie, odkurzacz centralny, tynki, trochę podłogówki...

Idziemy pełną parą.
Jesteśmy po tynkach, był też gość od posadzek wymierzył, wyliczył, doradził.
Czas rozpocząć układanie izolacji na chudziaka.

Na początku budowy grubość izolacji zaplanowaliśmy na 10 cm i o tyle obniżyliśmy poziom chudziaka względem bloczków betonowych.
Niestety z czasem plany nieco uległy zmianie, zrezygnowaliśmy z desek w salonie (grubość 25-28mm) na rzecz płytek (10-15mm) i ogrzewania podłogowego.
To spowodowało, że różnicę grubości materiału wykończeniowego musimy teraz zrekompensować styropianem co w ostatecznym rozrachunku daje grubość izolacji, którą musimy położyć równą 12cm.

Izolacja u nas będzie wyglądać mieszanie, jak przekładaniec :).
Rozpoczynając budowę zbieraliśmy materiały budowlane jak chomiki, rzeczy, które mogły być wykorzystane ponownie (a mogliśmy je mieć za darmo lub po niskiej cenie) zostawialiśmy na później.
W taki właśnie sposób uzbieraliśmy 250m2 zbrojonej siatką plastikową pianki poliuretanowej o różnych grubości (5, 6 i 10cm) w płytach 1x1m pokrytych od góry folią aluminiową a od spodu filcem lub niektóre papą. Pianka pochodzi z demontażu ocieplenia pomieszczeń gospodarczych w Niemczech. Na szczęście nie musieliśmy martwić się ani o transport ani o demontż, wszystko zorganizował tata Grzegorz.
Dzięki temu kupimy znacznie mniej styropianu a i pianka ma znacznie lepszą izolacyjność cieplną i wytrzymałość na ściskanie niż styropian.
Nasza kanapka izolacyjna będzie wyglądać tak:

  • 6cm pianka poliuretanowa
  • 3 cm styropianu Termo-organika SILVER (wytrzymałość na ściskanie 2400kG/m2)
  • 3 cm styropianu Termo-organika SILVER (wytrzymałość na ściskanie 2400kG/m2)
  • folia budowlana
  • chudy beton

Poniżej kilka zdjęć z układania izolacji. Dużo można by jeszcze pisać. Jeżeli zainteresuje Was jakieś zdjęcie, pytajcie, odpowiem, opowiem, podpowiem :).