Wizualizacja Sielanka II A

Wizualizacja Sielanka II A

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Post techniczny - Okna

Decyzja o oknach coraz bliżej. Okna to duży wydatek dlatego trzeba je naprawdę dobrze przemyśleć. Na rynku jest w czym wybierać, bardzo dużo rozwiązań technologicznych, bardzo dużo dodatków, w które można wyposażyć swoje okna.
Zanim zaczniecie wysyłać spis okien do wyceny koniecznie:
  1. nie spisujcie wymiarów z projektu, weźcie miarkę i zmierzcie otwory okienne, zwiększycie w ten sposób dokładność wyceny. Nie będzie wtedy gdybania czy te wymiary  kwalifikują się pod okna typowe lub nietypowe (TAK, niektóre firmy jeszcze w taki sposób klasyfikują produkowane okna).
  2. przemyślcie sprawę rolet. To właściwie sprawa, która powinna być przemyślana już na etapie samej budowy, bo jeżeli chcecie zrobić rolety nastawne (nakładane na okno, których nie widać z zewnątrz) to otwór okienny powinien być odpowiednio powiększony, 16,5 cm na puszę roletową dla okien małych i 20,5 cm dla okien tarasowych/balkonowych. 
  3. sterowanie rolet - elektryczne czy manualne (na tasiemkę). Elektryczne rolety to pewnego rodzaju luksus, komfort, który można sobie podarować w przypadku okien mniejszych, pokojowych. W przypadku okna tarasowego, wydaje mi się, lepiej dopłacić i zrobić napęd elektryczny (ciężar takiej rolety jest już znaczący, przy podnoszeniu jej taśmą trzeba użyć nieco siły, napęd korbkowy jest znów upierdliwy). Jeżeli napęd elektryczne to czy sterowanie na pilota drogą radiową lub tradycyjnie przycisk góra/dół obok każdej rolety.
  4. Konfiguracja okien, uchylne U, uchylno-rozwierne UR, rozwierne - to wszystko ma przełożenie na cenę. Nie ma sensu robienia uchyłu w każdym skrzydle okna jeżeli z tego nigdy nie skorzystamy (!) a taki dodatkowy uchył ma przełożenie na cenę okna - i to własnie dlatego radzę dobrze przemyśleć, bo można niepotrzebnie wywindować cenę. 
  5. Podział okien, tzn. ile skrzydeł chcemy aby miały nasze okna. Tutaj też trzeba dać sobie chwilę czasu i pomyśleć ile skrzydeł jest nam potrzebne. Co ważne (!), pamiętajcie, że między skrzydłami musi być dodatkowy profil wzmacniający obramowanie okna. Profil ten, razem z ramą samego skrzydła zabiera średnio licząc 18 cm szerokości okna (szkła). To z kolei powoduje, że przeszklenie takiego okna jest na szerokości o ok, 18 cm mniejsze niż na oknie jednoskrzydłowym, w jednym słowie, mniej światła.
  6. Przydatne gadżety:
    • hamulec w klamce do okna tarasowego
    • ukryte zawiasy (Winkhaus Ativ SELECT), bardzo praktyczne podczas mycia.
    • stopniowany uchył - coraz częściej jest to już standardem okuć
    • dodatkowa uszczelka środkowa - oprócz tego, że uszczelnia to dodatkowo utrudnia zbieranie się brudu w ramie okna
    • blokada obrotu klamki
    • ogranicznik otwarcia (w przypadku zawiasów ukrytych jest jak gdyby w standardzie - po prostu konstrukcja tych zawiasów jest taka, że bez ogranicznika się nie obejdzie)
    • zatrzask balkonowy - pomaga zamknąć okno tarasowe od strony tarasu
    • MOSKITIERY - z tego co udało mi się dowiedzieć, to najlepsze są te wstawiane w okno, czyli na zwykłej ramie. Tych wbudowanych w rolety nie polecają sami producenci okien. Słyszałem to już nie od jednego sprzedawcy.

Nasz wybór:
  • System VEKA Alphaline 90 MD 
    • profil 6-komorowy,
    • głębokość zabudowy ramy: 90 mm,
    • wzmocnienie ramy: stal zamknięta 1,5 mm, 
    • 3-uszczelki (wkładane - możliwość wymiany)
    • 2- skrzydle 1-ramowa, 
    • wypełnienie rowka dolnej ramy, 
    • klin docieplajacy w ramie
  • Kolor: jak na razie dwustronny Winchester, jeszcze może się zmienić :)
  • Okucie: Winkhaus Ativ SELECT - zawiasy UKRYTE
    • okucie wyposażone w : mikrowietrzenie , 1-stopniowy uchył,
    • zaczep dolny antywyważeniowy,
    • blokada obrotu klamki, 
    • rolkę mimośrodową-ręczna 
    • regulacja docisku skrzydła do ościeżnicy,
    • klamka SECUSTIC
  • szyby dwukomorowe z ciepłą ramką 4/18/4/18/4 K =0,5 (pakiet 48 mm)
  • uszczelki czarne


wtorek, 31 marca 2015

Ścianki działowe - Kotłownia

Ścianka działowa w kotłowni też już skończona. Udało się nam bezbłędnie wyliczyć ilość cegieł. Łącznie kupiliśmy 4 palety czyli 400 sztuk, zabrakło dosłownie 6-ciu, które trzeba było szybko dokupić!
Teraz kotłownia już przypomina "przytulne" pomieszczenie. Wstawiliśmy nawet drzwi plastikowe, które tata przywiózł z Niemiec, z demobilu. Na początku byłem niechętny ale stwierdziłem, że drzwi zawsze można wymienić a póki co trzeba liczyć każdy grosz. Ostatecznie wyglądają całkiem przyzwoicie i myślę, że długo będziemy ich używać, tym bardziej, że są masywne i mają dużą szybę, która rewelacyjnie doświetla pomieszczenie. Gdyby nie ta szyba, w kotłowni byłoby naprawdę ciemno.
Zerknijcie i oceńcie sami.

Wybaczcie mi jakość zdjęć ale ostatnio robię zdjęcia telefonem, jesteśmy w trakcie zmiany aparatu i chwilowo nie mamy czym fotografować :).













Odległość drzwi od komina to 130cm. Czy zmieści się tutaj piec z podajnikiem? Chyba niestety nie. Będę musiał inaczej rozplanować kotłownię :(.






wtorek, 24 marca 2015

Kolejny sezon budowlany - Ścianki działowe

Powoli rozkręca się kolejny sezon budowlany.
Rozpoczęliśmy go od postawienia ścianek działowych. Zakupiliśmy cegłę kratówkę i do dzieła. Murowanie poszło bardzo sprawnie. Mieliśmy wcześniej wszystko zaplanowane, przemyślane, więc nie było kombinowania w trakcie. Najpierw oznaczenia białą kredą na ścianie i chudziaku i poszło.
Teraz dopiero zobaczyliśmy jakiej wielkości wyszła toaleta - jest dość przestronna :). Powiększyliśmy ją, ponieważ zrezygnowaliśmy ze spiżarni, tym samym zyskując nieco więcej miejsca w kuchni.













Ponadto wymieniliśmy rurę kanalizacyjną na fi110 do kotłowni. Postanowiliśmy zamontować tam brudne WC, takie robocze, grillowe :). W trakcie układania kanalizacji (jeszcze na etapie fundamentów) nie przemyśleliśmy, że tam może kiedyś będzie potrzebne WC i dlatego była tam położna rura o średnicy tylko fi75. Myśleliśmy, że podejście do zlewu i odpływ posadzkowy wystarczy. Okazało się, że jednak nie.
I tutaj dobra rada dla tych, którzy jeszcze są przed montowaniem rur kanalizacyjnych - wszędzie, ale to wszędzie bez wyjątku, radzimy układać rury kanalizacyjne fi110. Z większej średnicy na mniejszą zawsze możemy zredukować przy pomocy przejściówki (np. podejście do zlewozmywaka w kuchni możemy zrobić z fi110 na fi 50 bez problemu) ale z fi 50 nie zrobimy fi 110 (mniejszej na większą już się nie da!). Druga zaleta jest jeszcze taka, że podobno kanalizacja się lepiej napowietrza/odpowietrza jeżeli rury są większej średnicy.
Nam niestety hydraulik nie podpowiedział, że korzystniej jest kłaść fi110, bo różnica cenowa w materiale jest bardzo subtelna a późniejsze możliwości aranżacji znacznie większe. W łazience możemy sobie zrobić WC w dowolnym miejscu a nie tylko tam gdzie jest rura fi110.
Przy okazji zobaczcie na zdjęciach jak fachowiec hydraulik naciągnął rurę kanalizacyjną - rura 110 widoczna na zdjęciach jest ułożona pod takim kątem jak trójnik czyli 45 stopni. Rowek w betonie jest pod takim kątem jak szła rura 75, też z trójnikiem 45 stopni - różnica na końcu rury znacząca dlatego musieliśmy rozkuć tyle betonu aby ułożyć rurę swobodnie, bez naciągania jej na siłę w tym samym rowku -- tak jak to zrobił Pan hydraulik. 
Gdybyśmy nie wymieniali tej rury to byśmy tego nie zauważyli ale skoro już to zobaczyliśmy..., Piotrka wkurzyło to niemiłosiernie bo przecież zapłacił majstrowi za robotę, która miała być dobrze wykonana, w dodatku, że hydraulik miał tylko ułożyć rury w ubitym piasku, nie musiał niczego kuć, to czy tak trudno było wykopać rowek pod kątem 45 stopni, swobodnie ułożyć rurę bez naginania jej na siłę i zrobić to jak książka pisze?!













Teraz "walczymy" z wycenami okien. Chcielibyśmy już zamówić, ale trzeba jeszcze ponegocjować :)

No i od stycznia szukamy hydraulika. I szczerze, to powoli tracę nadzieję, że go znajdziemy... Nie sądziłam, że trzeba się prosić aby dać komuś zarobek i to nie mały, swoją drogą. Umawiają się i nie przyjeżdżają na spotkanie, albo przyjedzie ale na "wycenę" czekasz, czekasz, czekasz i ostatecznie jej nie otrzymujesz! Albo trafiamy na takich felernych albo nie wiem, może nasz dom im się nie podoba...
Ale cieszę się, że dopiero teraz szukamy fachowca, że mamy doskonałych fachowców w domu :) Bo wiadomo, jak robi się samemu to zawsze dokładniej, precyzyjnie i lepiej, robi się dla siebie a nie odwala się fuchy. 

Piotrek postanowił sam zaprojektować hydraulikę, wycenić cały materiał, zakupić go i dopiero wtedy zaprosić kogoś, kto to wszystko podłączy.
Niestety, ale nie zgadzamy się na to, aby fachowiec brał 4500 zł za robotę (położenie, podłączenie hydrauliki) i dodatkowo drugie tyle zarabiał nieuczciwie na materiale. My nie potrzebujemy pośrednika między sklepem a inwestorem. 
Hydraulik wycenia materiał po cenie katalogowej i daje 20% upustu. Wow, super, tylko nawet w sklepie albo hurtowni na półce cena tego towaru jest niższa od tej katalogowej czyli ten jego upust daje cenę sklepową! Ciekawe ile upustu daje mu hurtownia? Według nas jest to po prostu nie fair i tyle.