Wizualizacja Sielanka II A

Wizualizacja Sielanka II A

sobota, 14 stycznia 2017

Kolejne etapy prac

Kochani, w naszej Sielance pracę się rozkrecają choć na dworze minusowa temperatura. Zaopatrzylismy się jednak w farelki i nagrzewnice i działamy.

W poniedziałek był serwisant z firmy, od której zamawiamy piec, aby wymierzyć wszystko. Jesteśmy umówieni z plytakrzem na 16.01.17, aby położył płytki w kotlowni, po to, że jak przyjedzie piec to żeby wszystko było przygotowane. Ale zanim plytkarz to jeszcze ocieplenie dachu i to już w naszej kwestii. Polozylismy wełnę o grubości 25 cm, zalalismy próg przy drzwiach zewnętrznych do kotłowni. Dodatkowo na ścianę w kotłowni, która sąsiaduje z naszą sypialnią, położyliśmy wełnę wygłuszajaca, aby zniwelować odgłosy wydobywajace się z pieca podcza jego pracy. Wełnę przykryliśmy płytą OSB, którą moj Małżonek zagruntował, przygotowując ją do obłożenia płytkami.

We wcześniejszym czasie wprawilismy drzwi przeciwpożarowe do garażu oraz drzwi przejściowe z garażu do kotłowni. Jeszcze drzwi wewnętrzne, które musimy zamówić (wybraliśmy Pol-skone FIORD) i temat drzwi będzie zamknięty.

Ja ze swojej strony zaczęłam prace nad odrestaurowaniem drewnianych krzeseł, które dostaliśmy z odzysku :-) osobiście kocham takie prace, żebym tylko miala na nie więcej czasu...

Poniżej trochę fotek

Drzwi przeciwpożarowe z domu do garażu, wytrzymałość na ogien 30 minut, ocieplane wełną, waga 70 kg, zakupione w Leroy Merlin

Drzwi PP od strony garażu a tuż obok " trochę" kabli i druga rozdzielnia prądowa
Drzwi z garażu do kotłowni, kupione jakieś 2 lata temu od znajomego, za bardzo dobrą cenę :-) 
Ściana w kotłowni, na której zamontowaliśmy płytę OSB
Wełna na suficie w kotłowni i od razu ciepło się zrobiło 
Wejście na strych zakryliśmy, żeby ciepło jak najmniej uciekało
Drzwi wejściowe obdarte z folii zabezpieczającej
Krzesła czekające na szlifowanie i malowanie a także tapicerowanie :-) 

Kupiliśmy kaloryfery firmy KERMI, 400 x 1000 mm, V22
Gres techniczny na podłogę do garażu i kotłowni 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Wizytówka domu, czyli drzwi wejściowe zamontowane

W naszej Sielance zamontowaliśmy drzwi wejściowe - te finalne, docelowe.
Zamówiliśmy je w firmie, od której kupiliśmy okna, w tej sposób mamy pewność, że kolor profili będzie identyczny.
Drzwi zostały wykonane na profilu VEKA, kolor winchester, ocieplane, z przeszkleniem brązowym.

Miło się robi, jak można przekręcić klucz i głównym wejściem, tak po prostu wejść, nie używając większej siły, bez kłódek, wysokich progów i opuszczonych, trudnych do otwarcia drzwi tymczasowych.

Zobaczcie jak one wyglądają :)!





Jak zdejmiemy taśmę ochronną, wrzucimy zdjęcia drzwi w całej okazałości :)





sobota, 26 listopada 2016

Posadzki, czyli równo pod nagami :)

Kochani, w naszej Sielance mamy posadzki! :)

Zniknęły z oczu wszystkie rurki, peszle, wszelkie nierówności - w końcu jest równo i gładko, pięknie.

Posadzki mamy nie od dziś, ale od 8 września. Niestety, brak czasu powoduje takie opóźnienia na blogu.

Wylewka w całym domu jest grubości 7-8 cm. Musieliśmy zastosować taką grubość aby otrzymać prawidłowy poziom. Wcześniej zakładaliśmy, że na podłodze będziemy mieć deski (grubość 25mm) bez podłogówki. W trakcie budowy, już po wylaniu chudego betonu, stwierdziliśmy, że ogrzewanie podłogowe może być korzystne i wygodne. W związku z tym "okład" podłogi zmienił się z desek na płytki (grubość max. 15mm z klejem). Tę właśnie różnicę musieliśmy nadrobić najpierw styropianem przy ocieplaniu a później nieco gruszą wylewką.
Nadmienię tylko, że minimalna grubość wylewki na ogrzewaniu podłogowym to 65mm.

Do wykonania ok. 150m2 wylewki (dom 120 + 30 garaż i kotłownia) zużyliśmy:

  1. 20 ton żwiru frakcji 0,4mm (zamówione 25ton ale zostało)
  2. 2 palety (2x 1400kg) cementu LaFarche zielony.
  3. Plastyfikator 2 butle
  4. Włókna jako zbrojenie
  5. Taśma dylatacyjna 2x5mm aby w pomieszczeniach z ogrzewaniem podłogowym uzyskać grubość 10 mm (nie wiem dokładnie ile zostało zużyte, pewnie dużo)

Po wylaniu posadzek rolety od strony nasłonecznionej, za radą Panów posadzkarzy, musieliśmy zamknąć. Polewanie wodą rozpoczęliśmy już następnego dnia. Polewaliśmy 2 razy dziennie przez kilka pierwszych dni, później raz dziennie. Łącznie polewaliśmy około 9-10 dni.

Poniżej foty z prac nad posadzkami: